Skip to Content
Back

Ryszard, 50+

Pan Ryszard całe życie poszukiwał swojego szczęścia i drogi zawodowej. Z wykształcenia jest ślusarzem, ale w tym zawodzie przepracował zaledwie kilka lat.

Kiedyś prowadził firmę składającą telewizory, przez chwilę był prezesem spółdzielni mieszkaniowej, a nawet grywał zarobkowo na weselach. Sam mówi, że na swój życiowy sukces trzeba zapracować. Dziesięć lat temu postanowił wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Tam wpadł na pomysł, że zajmie się swoją pasją – fotografowaniem. Do sprawy podszedł bardzo metodycznie, postanowił zacząć od szkoły. Zapisał się do New York Institute of Photography. W USA współpracował jako fotograf z New York Model Management.

Postanowił jednak wrócić do Polski. Tęsknił za rodziną i bliskimi. W Stanach Zjednoczonych zgromadził sporo sprzętu fotograficznego, miał nadzieję wykorzystać go w przyszłej pracy. Szukał zatrudnienia w agencjach reklamowych i studiach fotograficznych. Odwiedził setki miejsc, rozmawiał z wieloma potencjalnymi pracodawcami – bezskutecznie. Półtora roku był bez pracy. Sięgnął jednak po wsparcie Urzędu Pracy w Mielcu. Dzięki pomocy i sugestiom urzędników zdecydował się, że skorzysta z dofinansowania na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej i otworzył studio fotograficzne. Pan Ryszard dość szybko  zyskał renomę. Dziś z powodzeniem fotografuje sesje ślubne, plany reklamowe, wykonuje zdjęcia rodzinne. Jego zdjęcia dostrzegł i docenił również właściciel sporego wydawnictwa. Zaproponował mu pracę polegającą na wykonywaniu i obróbce fotografii książkowych. Dziś Pan Ryszard na stałe współpracuje z wydawnictwem, ale również z powodzeniem wykonuje prywatne zlecenia. Od niedawna sprzedaje także swoje fotografie na aukcjach. Cieszą się one sporym powodzeniem. Nasz bohater gra również na gitarze i perkusji. Jak mówi fotografia i muzyka to jego dwie wielkie życiowe pasje.


Wszelkie prawa zastrzeżone - Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich - 2014