Skip to Content
Back

Tadeusz, 50+

Pan Tadeusz całe życie zawodowe poświęcił branży medycznej. Po studiach na politechnice rozpoczął pracę w Zakładach Naprawy Sprzętu Medycznego. Choć bardzo lubił tę pracę, w latach 90-tych postanowił spróbować swoich sił we własnym biznesie.

Założył sklep medyczny. Działalność była całkiem dochodowa, sklep się rozwijał, ale Pan Tadeusz poszukiwał czegoś innego. Jak dziś wspomina, nie był to dla niego odpowiedni moment na prowadzenie własnej firmy. Pojawiła się oferta innej, jak się okazało dużo ciekawszej, drogi zawodowej. Pan Tadeusz, na zlecenie dużych firm produkujących sprzęt medyczny, zajął się szkoleniami z obsługi aparatury medycznej. Jego słuchaczami byli lekarze – doktorzy i profesorowie. Praca rozwijała się znakomicie, ale cierpiała na tym rodzina. Pana Tadeusza nigdy nie było w domu, tracił kontakt z dziećmi i żoną. Postanowił coś zmienić. Rozpoczął współpracę w firmami farmaceutycznymi. Miało to być zajęcie tymczasowe, okazało się pracą na pełen etat przez 16 lat. Był handlowcem, oferującym aptekom i lekarzom farmaceutyki i suplementy. Początkowo stabilna sytuacja zawodowa Pana Tadeusza z czasem zaczęła się pogarszać. Jego pracodawca rozpoczął restrukturyzację zatrudnienia. Pan Tadeusz mimo zmian utrzymywał się w firmie, choć jego zadania się zmieniały, a pozycja w firmie marginalizowała. Po kolejnej, niekorzystnej dla niego zmianie postanowił, za porozumieniem z pracodawcą, odejść z pracy.

Był już po 50-tce. Miał za sobą lata doświadczeń i ogromną wiedzę, ale był bezrobotny. Zgłosił się do urzędu pracy.  Tam poinformowano go o właściwym programie dla osób po 50-tce pragnących założyć swoją firmę: „Więcej szans w powiecie rzeszowskim”. Miał wiele szczęścia, bo rekrutacja do programu już się kończyła. Złożył właściwe formularze – Pan Tadeusz wspomina, że było to naprawdę proste i dziwi się, że tak mało osób z tego skorzystało. Jemu się udało i dostał dotację na rozpoczęcie działalności gospodarczej w wysokości 20 tysięcy złotych. Założył firmę, która zajmuje się prezentacjami i sprzedażą prostego sprzętu medycznego (nebulizatory, ciśnieniomierze, termometry elektryczne). Nawiązał współpracę z dużym pośrednikiem i działa: organizuje szkolenia dla pracowników aptek, lekarzy i personelu medycznego. Firma dopiero się rozkręca, jak mówi bohater – póki co zarabia na opłaty i drobne przyjemności.

Nasz bohater bardzo lubi podróżować – ma za sobą wiele wypraw po Polsce, jak również wiele wycieczek zagranicznych. Bardzo lubi spędzać czas z żoną – razem chodzą do Filharmonii, lubią też dobrą kuchnię. Jego żona jest nadal aktywna zawodowo – pracuje w urzędzie miasta, ale z zawodu jest architektem.


Wszelkie prawa zastrzeżone - Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich - 2014